Wymiana stępki

Demontaż stępki, który miał zająć chwilę okazał się zajęciem zdecydowanie bardziej czasochłonnym. Stara sika zrobiła robotę i trzymała tak, że musiała być demontowana kawałek po kawałku. Cały dzień, poobijane paluchy, złamane dłuto, ale się udało. Kolejnym problemem okazało się zdobycie odpowiedniego materiału. Jak boczno-kile nie nastręczały problemu, tak zdobycie kawałka twardego drewna o długości około 3,8m, do tego bez sęków okazało się nie lada wyzwaniem. U Braci Ludwińskich znalazłem dębinę, co prawda o około 40 cm krótsza, ale brakujący element postanowiłem, w późniejszym czasie dorobić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s