Mikrowyprawa

Kacper – 13 Marcin -40 Krótki wypad Haardą, przez Roztokę Odrzańską na Zalew Szczeciński Wypłynęliśmy dosyć późno, może to i lepiej bo wszystkie burze już były daleko za nami. W powietrzu nieznośny upał i tylko czekaliśmy kiedy wylądujemy na dzikiej plaży, by wskoczyć do wody. Przed drogą ostrzeżenie od bosmana o silnych wiatrach, który trochę spogląda na nas jak na wariatów. Ruszamy, wiatr z dobrego … Czytaj dalej Mikrowyprawa

a mówili szkoda moczyć :)

Roztoka Odrzańska, wypad na jedną noc z synem. Miała być cała majówka, natomiast prognoza mówiła tylko o jednym bezdeszczowym dniu. Miejsce magiczne, dużo wrażeń, bieliki nad głową, a przede wszystkim nie widać bytności człowieka. Kilka rzeczy muszę przemyśleć, szczególnie likszparę w maszcie. Przy silniejszym wietrze stawianie, czy zrzucanie grota graniczy z cudem. Na małej łódce, akurat to powinno przebiegać sprawnie szczególnie przy refowaniu. Łódka generalnie … Czytaj dalej a mówili szkoda moczyć 🙂

Przygotowania do wodowania

W styczniu zamówiłem przyczepkę, odbiór dopiero koniec kwietnia, co blokowało możliwość wodowania. Jak się okazało, w pojedynkę można bez najmniejszego problemu zapakować łódź na przyczepę. Trochę się tego obawiałem, ale poszło jak na filmikach na youtubie 🙂 Warto się było uzbroić w cierpliwość. Regeneracja burt, które mają 50lat, tu w ruch poszedł Owatrol gelcot restorer, przegląd osprzętu i w weekend w końcu na wodę. Czytaj dalej Przygotowania do wodowania

Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego…

Wraz z odłożeniem pędzli i wielu innych narzędzi, można uznać że Haarda odzyskała swój dawny blask, którym przed 50 laty, zachwycała swojego pierwszego właściciela (ja jestem drugim 🙂 ). W trakcie remontu doszedłem do wniosku, że chyba łatwiej budować od nowa. Na łódce praktycznie wszystko zostało odnowione bądź wymienione, na nowe. Cały kadłub przeszedł gruntowną renowację. Założeniem przy remoncie, było w miarę możliwości ratowanie tego … Czytaj dalej Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego…